Teraz moja kolej przywitać wszystkich czytelników tego bloga. Zarówno tych, którzy trafili tu przypadkiem oraz resztę, która zamierza na bieżąco odwiedzać tego bloga.
Nazywam się Ania i piszę od dobrych kilku lat, choć przyznam się, że niestety z przerwami.
List do Magnusa jest tekstem dość starym i krótkim, napisany został pod wpływem chwili. Mimo to, mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu.
Zapraszam do czytania!
Ana.
____________________________________________
Autor: Ana Bane
Tytuł: List do Magnusa
Fandom: Dary Anioła/Nocni Łowcy
Para: Malec
Rozdziały: 1/1 - miniaturka
Opis: -
Od autora: -____________________________________________
Drogi Magnusie!
Cały czas o Tobie myślę. Nie mogę
skupić się na zwykłych czynnościach, takich jak rozmawianie z
przyjaciółmi, czy czytanie książki. Wiem, że ostatnio między
nami bywało różnie... Wyjechałeś z mojego powodu - skrzywdziłem
Cię. Trudno mi żyć ze świadomością, że jesteś na drugim końcu
świata i żyjesz tak, jakby nas nigdy nie było. Mam nadzieję, że
wkrótce przyjmiesz moje przeprosiny i wybaczysz mi; że wrócisz i
stosunki między nami będą lepsze niż dotychczas. Wszyscy
popełniamy błędy. Jedni z nas mniejsze, natomiast inni, większe.
Popełniając je - niezależnie od rodzaju - krzywdzimy tych, na
których nam zależy. Dopiero później uświadamiamy sobie, co
zrobiliśmy źle i żałujemy podjętych decyzji. Jednak, czy nie
każdą miłość spotyka cierpienie? Sądzę, że wszystkie związki
spotykają się z bólem. Nie każdy jednak walczy i próbuje z nim
zwyciężyć - świadczy to, że to tak naprawdę nie jest prawdziwa
miłość. Bowiem miłość jest wieczna i tam gdzie ona jest, nikt
się nigdy nie podda. Czy nasza miłość jest prawdziwa?
Rozmyślając o nas i oglądając
wspólne zdjęcia, zastanawiam się, czy nadal będziemy razem.
Pragnę tego. I to bardzo. Chcę, żebyśmy byli ze sobą na zawsze.
By nasza miłość przetrwała wszystkie trudności i pokonywała
wszelkie przeszkody, które pojawiałyby się na naszej drodze. Byśmy
razem, a nie osobno, doświadczali cierpienia. I byśmy mieli wspólną
przyszłość.
Wiedz, Magnusie, że zamierzam walczyć
do upadłego, jak przystało na Nocnego Łowcę, ponieważ myślę,
że nasza miłość jest prawdziwa. Nie poddam się, ponieważ kocham
Cię i zawsze będę.
Twój na zawsze,
Alec.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz