wtorek, 19 grudnia 2017

[002] List do Magnusa

Hej!
Teraz moja kolej przywitać wszystkich czytelników tego bloga. Zarówno tych, którzy trafili tu przypadkiem oraz resztę, która zamierza na bieżąco odwiedzać tego bloga.
Nazywam się Ania i piszę od dobrych kilku lat, choć przyznam się, że niestety z przerwami. 
List do Magnusa jest tekstem dość starym i krótkim, napisany został pod wpływem chwili. Mimo to, mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu.
Zapraszam do czytania!
Ana.

____________________________________________
Autor: Ana Bane
Tytuł: List do Magnusa
Fandom: Dary Anioła/Nocni Łowcy
Para: Malec
Rozdziały: 1/1 - miniaturka
Opis: -
Od autora: -
____________________________________________


Drogi Magnusie! 
Cały czas o Tobie myślę. Nie mogę skupić się na zwykłych czynnościach, takich jak rozmawianie z przyjaciółmi, czy czytanie książki. Wiem, że ostatnio między nami bywało różnie... Wyjechałeś z mojego powodu - skrzywdziłem Cię. Trudno mi żyć ze świadomością, że jesteś na drugim końcu świata i żyjesz tak, jakby nas nigdy nie było. Mam nadzieję, że wkrótce przyjmiesz moje przeprosiny i wybaczysz mi; że wrócisz i stosunki między nami będą lepsze niż dotychczas. Wszyscy popełniamy błędy. Jedni z nas mniejsze, natomiast inni, większe. Popełniając je - niezależnie od rodzaju - krzywdzimy tych, na których nam zależy. Dopiero później uświadamiamy sobie, co zrobiliśmy źle i żałujemy podjętych decyzji. Jednak, czy nie każdą miłość spotyka cierpienie? Sądzę, że wszystkie związki spotykają się z bólem. Nie każdy jednak walczy i próbuje z nim zwyciężyć - świadczy to, że to tak naprawdę nie jest prawdziwa miłość. Bowiem miłość jest wieczna i tam gdzie ona jest, nikt się nigdy nie podda. Czy nasza miłość jest prawdziwa?
Rozmyślając o nas i oglądając wspólne zdjęcia, zastanawiam się, czy nadal będziemy razem. Pragnę tego. I to bardzo. Chcę, żebyśmy byli ze sobą na zawsze. By nasza miłość przetrwała wszystkie trudności i pokonywała wszelkie przeszkody, które pojawiałyby się na naszej drodze. Byśmy razem, a nie osobno, doświadczali cierpienia. I byśmy mieli wspólną przyszłość. 
Wiedz, Magnusie, że zamierzam walczyć do upadłego, jak przystało na Nocnego Łowcę, ponieważ myślę, że nasza miłość jest prawdziwa. Nie poddam się, ponieważ kocham Cię i zawsze będę. 
Twój na zawsze,
Alec.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz